Thursday, May 28, 2015

Paradoks istnienia

Siedzę sobie siedzę… I myślę. Kolejny , typowy dla Holandii, pochmurny, deszczowy dzień. Idealny, można by rzec,  na rozkminy jak dzisiejsza.

Zastanawiam się, co dzieje się z ludźmi, z  całym społeczeństwem. I trochę się smucę.


Paradoksem naszego istnienia są wielkie autostrady, a niewielki światopogląd. Wydajemy wiele, a mamy mniej, kupujemy więcej, a cieszymy się mniej.  Mamy wielkie domy, a male rodziny,  ogromne przekonania, mało czasu.  Tyle jest wiedzy,  tak mało sprawiedliwości, tyle ekspertów, a jeszcze więcej problemów- więcej leków, mniej zdrowia.

Za mało się śmiejemy, za bardzo denerwujemy, mamy wiele w posiadaniu, a wartości wciąż bardzo mało.  Za dużo mówimy, za mało kochamy i nienawidzimy zbyt często.



Uczono nas jak zbudować sobie życie, a nie jak żyć.  Byliśmy na księżycu i z powrotem, a przejście przez ulice, by poznać nowego sąsiada sprawia nam trudność. 

Żyjemy w czasach wielkich ludzi i marnych charakterów. Pięknych budynków,  rozdartych domów.  Podwójne morały,  jednorazowe przygody i tabletki, które potrafią wszystko.

Pamiętajmy o prostych rzeczach. Pamiętajmy o miłości, przyjaźni, ukochanych osobach.

Podaruj sobie czas, żeby kochać, czas, żeby zacząć mówić i dzielić się swoimi najskrytszymi myślami.


Zycie nie jest wyliczone liczba Twoich oddechów, ale momentami, które Ci oddech odbierają.

9 comments:

  1. Jaki smutny wpis! Skąd taki nastrój? Czy to pogoda? Masz wiele racji, ale myślę, że nie jest tak źle. Obyśmy zawsze znajdowali czas dla tych, których kochamy! Pozdrawiam serdecznie :))

    ReplyDelete
  2. Jest wiele niesprawiedliwości, przykrych rzeczy tylko dlatego, że ktoś w ogóle nie spojrzy na to, co może czuć druga osoba... Dobija mnie to, w jakim kierunku idą ludzie...

    ReplyDelete
  3. Też często zastanawiam się nad tym co się dzieje i najczęściej na końcu rozkim mam ochotę rozpłakać się, spakować i wybyć w jakieś niezamieszkane tereny. Robi się coraz gorzej, a to pewnie dopiero początek. Ponura wizja, dobrze, że mam widok na zachodzące słońce.

    ReplyDelete
  4. Tekst idealny!
    Coraz bardziej pędzimy do przodu nie zwarzając na nic i nie dostrzegamy tego co najważniejsze. żyjemy w świecie wielkim, pełnym wielu rzeczy na wyciągnięcie ręki, ale nie zawsze umiemy po to sięgnąc. Żyjemy w dobie komputerów, internetów, social media i to właśnie tam tworzymy życie, a nie realnie.

    ReplyDelete
  5. Super blog!
    Zapraszam do mnie :)
    http://kaamccia-blog.blogspot.com/

    ReplyDelete
  6. Pięknie napisane, zgadzam się ze wszystkim. Znalezienie czasu dla siebie w świecie, który wciąż pędzi do przodu, jest dla niektórych (momentami także dla mnie) trudne. Ten pogrubiony tekst jest genialny i taki prawdziwy... chyba sobie go gdzieś zapiszę :)
    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  7. weź nie pisz takich przykrych postów. ;p

    ReplyDelete
  8. Remarkable things here. I'm very glad to peer your
    post. Thank you a lot and I am looking forward to contact you.
    Will you please drop me a e-mail?

    Here is my web blog :: Toe Pain Prevention

    ReplyDelete
  9. Bardzo poważne przemyślenia, smutne ale rzeczywiste. Nie możemy pogodzić sie z takimi realiami tylko musimy właśnie to wszystko próbować zmienic! :))

    Bardzo fajny blog. Ten wpis super!
    Z checia zostanę na dłużej :))
    Ne zmieniaj sie, zmieniaj świat !

    ReplyDelete